Zaraz po zakupie wymarzonej sukni ślubnej, największą frajdą zawsze jest możliwość udekorowania sali weselnej. Tutaj możemy się wykazać niesamowitą kreatywnością i smakiem. Warszawa oferuje całą masę rozwiązań w tym temacie. Zaczynając od różnego rodzaju katalogów ślubnych, dostępnych na rynku specjalistów w tej branży, po same kwiaciarnie, których personel jest coraz bardziej wykwalifikowany. Jedyne co będzie nam potrzebne, to trochę czasu żeby zapoznać się z tym wszystkim.

Stolica sprzyja organizacji ślubów

dekoracje ślubne w WarszawieNajwięcej ślubów odbywa się podczas wiosny i lata, co jest zrozumiałe. Wtedy pogoda sprzyja i możemy zaszaleć a dekoracje ślubne sprawią niesamowite wrażenie u gości. Zeszłej wiosny ślub brała moja przyjaciółka, która powierzyła mi to własnie zajęcie dekoracji. Sam ślub odbył się tradycyjnie w kościele, jednak wesele zrobiliśmy w ogrodzie. Nasi rodzice mają przepiękny duży ogród, którego dekoracja przypadła właśnie mi. Przyznam się też nieskromnie, że efekt był genialny. Naturalnie poświęciłam na to sporo czasu, ale to wina tylko i wyłącznie mojej nadgorliwości. Trochę denerwującej, ale cóż. Dekoracje ślubne w Warszawie to bardzo prosta rzecz. Wszystko można tu znaleźć. Ja zaczęłam od przeglądania katalogów weselnych. Potem małe szperanie w internecie, żeby rozeznać się w cenach. Ogród moich rodziców był mi znany od najmłodszych lat, dzięki temu dekorowanie go było prostsze. Po długiej rozmowie o oczekiwaniach ze strony siostry, zdecydowałam się na jasne kwiaty oraz kremowe i bladoróżowe wstęgi i kokardy. Było kilkaset gości, dlatego organizacją stołów i krzeseł zostawiłam tacie. Mówię wam, facet do pewnych rzeczy się nadaje po prostu lepiej. Wracając do moich kochanych kwiatów, to wyselekcjonowałam kilka kwiaciarni, spośród setek w mieście, które odwiedziłam osobiście. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Wspólnie z obsługą każdej kwiaciarni ustaliliśmy co i w jakiej ilości. Ostatecznie w ogrodzie królowały Frezje, Chabry, Hortensje i Róże. Moim zdanie, róże były trochę banalne, ale cóż. Obecność ich była obowiązkowa według naszej mamy.

Jak widać, kilka kwiaciarni wystarczy do zorganizowania cudownej dekoracji ślubnej. Samym rozmieszczeniem kwiatów zajęłam się już sama. Miał to być swego rodzaju prezent ślubny dla nich obojga. Połączyłam przyjemne z pożytecznym. Kwiaciarnie sprawiły się bez zarzutu. Zero spóźnienia, pełen profesjonalizm. Zorganizowanie rzeźb lodowych, na życzenie mojego brata, również okazało się proste do zrealizowania. Cała reszta, czyli rozmieszczenie tego całego majdanu po ogrodzie, również odbyło się sprawnie i całkiem łatwo. W dzień ceremonii wszystko prezentowało się cudownie.