Odkąd podjąłem pracę w Niemczech cały czas staram się ograniczyć koszty dojazdów do pracy i powrotów do domu. Pracuję tam od poniedziałku do piątku i zależy mi na tym, żeby każdy weekend spędzić w domu ze swoją rodziną. Weekend bardzo często okazuje się być tylko jednym dniem, bo podróż jest tak czasochłonna, że mało tego weekendu zostaje. Ostatnio mam już sprawdzone rozwiązanie, jeśli chodzi o dojazdy do pracy i powroty. Jeżdżę tam busem kursującym bezpośrednio z mojego miasta do miasta, w którym pracuję.

Busem z Krakowa jadę prosto do Niemiec

bus polska niemcy krakówMieszkam w jednym z najpiękniejszych polskich miast, które na szczęście jest odpowiednio duże, żeby było tutaj wszystko. Mamy więc również doskonale rozwinięte usługi transportowe. Kiedy podjąłem pracę za zachodnią granicą to najpierw próbowałem podróży samolotem. Wychodziło to jednak znacznie za drogo. Poza tym najbliższe mojego miejsca pracy lotnisko w Niemczech położone jest sto kilometrów od miejsca docelowego, w którym pracuje. Dlatego po pierwszej próbie z samolotem i wynajęciem transportu w Niemczech od razu odpuściłem ten sposób podróżowania. I w końcu znajomy podpowiedział mi, że najtaniej wyjdzie mnie bus Polska Niemcy Kraków. I rzeczywiście opcja podróży busem to raptem kilkaset złotych w dwie strony. Bus odjeżdża z mojego Krakowa i dociera do miasta, w którym pracuje w Niemczech. Z tamtejszego dworca autobusowego na kwatery mam raptem piętnaście minut piechotą, więc bliżej już być nie może. Kolejnym plusem jest to, że bus jedzie około dziesięciu godzin. Kiedy wyjeżdża w piątek po godzinie siedemnastej to w nocy jestem już w domu. Sobotę i niedzielę mam dla rodziny, a wyjazd powrotny jest około godziny dziewiętnastej. I tak naprawdę rano jestem na kwaterze około szóstej. W związku z tym wszystko pasuje w tej układance idealnie. Biorąc pod uwagę każdą inną opcję dotarcia do pracy to tylko i wyłącznie bus wychodzi najkorzystniej pod każdym względem. Wychodzi mnie to nieporównywalnie taniej niż samolot czy własny samochód.

Pracę za naszą zachodnią granicą zacząłem rok temu i nie ma co ukrywać, że można tam zarobić o wiele więcej niż u Nas. Jest tylko jeden mały szkopuł, że do pracy trzeba w miarę tanio dotrzeć i wrócić z niej na weekend do domu. Ja chcę wracać na weekend, bo nie wyobrażam sobie nie widzieć się z moją rodziną. Dlatego po kilku próbach z różnymi środkami transportu zdecydowałem się na dojeżdżanie tam busem. Tym bardziej, że połączenie pomiędzy moim miastem a miastem w którym pracuje jest idealne pod względem godzin podróży.

Close Menu