Im większa powierzchnia działki do koszenia z trawy tym bardziej opłacalny jest zakup traktorka kosiarki. Przerobiłem to na sobie i dzisiaj wiem, że zakup kosiarki traktorka to była moja najlepsza decyzja. Wystarczy, że ma się do koszenia około tysiąca metrów kwadratowych, żeby opłaciło się pomyśleć o zakupie takiej kosiarki. Jest to inwestycja na wiele lat, a im większa działka tym szybciej zwróci nam się taki zakup. Widzę po swojej pracy, że teraz oszczędzam około trzech godzin na każdym koszeniu.

Nie zamieniłbym traktorka na zwykłą kosiarkę

bezawaryjny traktor kosiarka do trawyOdkąd przesiadłem się na traktorek to nie wróciłbym już do koszenia normalną kosiarką. Przede wszystkim jest o wiele łatwiej i szybciej. Nawet w porównaniu z dobrą kosiarką spalinową z napędem i tak zyskujemy jakieś dwie godziny czasu na tysiącu metrów kwadratowych. Poza tym normalną kosiarkę trzeba obsługiwać na siedząco. A na swój traktor mogę usiąść i jeździć nim po całej działce, jednocześnie dokładnie ją kosząc. Fakt jest taki, że udało mi się kupić naprawdę bezawaryjny traktor kosiarka do trawy, dzięki czemu służy mi już kilka lat. Kupowałem go oczywiście nowego, ale nawet po gwarancji z kosiarką nic się nie dzieje. Sama jazda takim traktorem może być przyjemna. Moja działka przy domu to jedno, ale mam jeszcze drugą położoną jakiś kilometr od domu. Wtedy normalnie jadę traktorkiem na tą działkę, ale trzeba bardzo uważać, bo rzecz jasna nie jest to pojazd nadający się do ruchu drogowego. Nie mniej nigdy nikt się do tego nie przyczepił. Jeśli chodzi o samo koszenie to do wyboru jest kilka różnych wysokości koszenia. Traktor kosiarka ma bardzo duży i pojemny kosz, więc zmieści się w nim naprawdę sporo trawy. Kosze w kosiarkach spalinowych czy elektrycznych są nieporównywalnie mniejsze, więc trzeba je co chwilę opróżniać. Mogę powiedzieć, że koszenie takim traktorkiem to czysta przyjemność. Nie muszę się zbytnio namęczyć, siedzę wygodnie w niecałą godzinę jestem w stanie obkosić tysiąc metrów kwadratowych. Spalinową kosiarką musiałem kosić prawie cztery godziny z przerwami na odpoczynek.

Przyjemność płynącą z koszenia trawy na własnej działce odkryłem dopiero wówczas, kiedy kupiłem sobie traktorek kosiarkę. Teraz dopiero mogę powiedzieć, że kosząc trawę jednocześnie odpoczywam. W moim traktorku jest taki świetny dodatek, a mianowicie radio. Świetnie je słychać nawet podczas pracy kosiarki, więc praca jest jeszcze bardziej przyjemna. Chociaż za taką kosiarkę trzeba było sporo zapłacić to pewne jest to, że jest ona warta każdej wydanej na nią złotówki.